Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Analogowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Analogowo. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 września 2008

Somewhere back in time ptIII __ The Warsaw Voice

Thanks to my great, great Cousin... mogłem "zeskanować" nieco lepiej kawałek Warszawy...











A poza tym wyjeżdżam na narty w Tatry...
Będzie się działo!

Pzdr!

piątek, 12 września 2008

Somewhere back in time ptII

Part II z Wałbrzycha...
Voightlander na 6x9; materiał - FP4; wielokrotne ekspozycje...
Wszelkie przekłamania to raczej wina chałupniczego skanowania.







To tak w ramach "somewhere back in time..."
Następne za jakiś czas... mam nadzieję z Tatrów :)!

Pzdr. Maciek.

Somewhere back in time...

Stolica z kliszy...





Nudziło mi się dzisiaj...

środa, 9 kwietnia 2008

AA - Analogowe Animalsy

No to jeszcze zostały takie trzy pstryki. Generalnie jakościowo powinienem wszystko zrzucić na labowy skaner, a raczej laboludka, który nie za wiele ochoty włożył w zdigitalizowanie moich negatywów... cóż. Ale w takiej odsłonie też moim zdaniem coś innego można zobaczyć. A że szum... PARDON - ziarno! Cóż z tego. Ciekawe moim zdaniem przekłamania kolorów powstają... coś jak lekko crossowany slajd.


To zdjęcie (poniżej) postanowiłem zatytuować "The polish savanna lightmotive"


Apropo kolorystyki... rzecz często nie do powtórzenia na cyfrze.


Z analogowych retrospekcji to na razie tyle. Zdjęcia już kiedyś wykopane i już dawno miały zawisnąć. Teraz w roli "zapychacza".

Na dysku tymczasem czeka prawie 300 nefów z Industrialnego pleneru na Muzeum Przemysłu i Techniki. Ale jeszcze trochę będą musiały poczekać, gdyż najpierw muszę dojść do porozumienia z moim hardware'em, tak by pozwolił sobie zaaplikować stosowny software, a później jeszcze znaleźć chwilkę czasu.

Po 20 kwietnia zaczynam mniej, lub bardziej nieoficjalne wakacje, także wtedy należy się spodziewać ciekawego (całkowicie nieobiektywnie rzecz oceniając) reportażu. Zapraszam!

Pozdrawiam. Maciek.

Retrospekcja part II

Krajobrazy takie nasze polskie...



Wakacje 2006
Gdzieś się ostały...
Pzdr.

Akcja retrospekcyjna pod kryptonimem "Ptasia grypa reaktywacja"

I kilka zdjęć wygrzebanych jakiś czas temu z szuflady, czekających by ujrzeć światło dzienne. Na pierwszy rzut ptaszory. Negatywy analogowe, F80 i fuzzy bokeh z 70-300g.






Ptaszory ustrzelone podczas wakacji 2006... gdzieś nad naszymi jeziorkami.
Pzdr. Maciek.

piątek, 21 marca 2008

To jeszcze...

Z kopalni przy Beethovena...
Kiedyś, dawno.









Więcej będzie jak porządnie zeskanuję,
Tak to nie ma sensu.

Pzdr.

Analog strikes back!

Witam po dłuższej nieobecności... zima przyszła wreszcie, święta idą, a tu robota wre... Nie ma czasu na odpoczynek.

Na szybko: tak więc finalnie skończyłem z pierwszą samodzielnie wywołaną rolką filmu... Skany są jakie są (trudno to w sumie nazwać skanami, bo "skanowałem" Nikonem D70). Wersja poglądowa. Muszę się dorwać do jakiegoś normalnego skanera do negatywów.

Zaraz muszę lecieć dalej, także na razie tylko kilka.
Będzie więcej.













Czyli na pierwszy ogień ryneczek Wałbrzyski...
Pozdrawiam. Maciek.