poniedziałek, 28 kwietnia 2008

MPiT - Finał: ŁAŹNIA

Na koniec będzie początek pleneru, a więc z samego rana zdjęcia robione w oklepanej łaźni. Pięknie grało nam światełko, nic tylko wyciągać tele i strzelać.

Trochę fuzzy obróbkowych pomysłów, ale mam nadzieję że jest jazzy...
















Tym sposobem uporałem się wreszcie z plenerem (miesiąc temu) z Muzeum...
Na dysku czeka jeszcze Toruń (choć tego dużo nie ma), poza tym trochę analogowych eksperymentów, ale to się dopiero okaże, czy coś z tego będzie.
Tymczasem ja idę spać...

Pozdrawiam. Maciek.

Jeszcze z muzeum... jakaś hala?



Industrialnie, dealicznie... MPiT c.d.

Kilka czarno-białych wariacji z terenu muzeum...







MPiT - Kuźnia

No to ciąg dalszy... spiąłem się i skończyłem dziś z muzeum ;)
Będzie w zasadzie wszystko...

-----------

Pokój prezesa...


Z importu


Koszerna - wydanie archiwalne


Kilka wariacji...




Maszyneria kuźniana




Dokumentacja z czasów... ho ho



Z kuźni tyle...

Póki co... SORTOWNIA!!!

Przejdźmy do rzeczy... ostatnio próbuję nieco uporządkować swoje zasoby zdjęciowe, jednak ilościowo nieco mnie to przytłacza. Tak więc stopniowo.

Na początek najciekawszy part z wszystkiego, a więc sortownia mechaniczna starej kopalni "Thorez" w Wałbrzychu. Pomieszczenie ma mega moc, mega klimat, na kilometr uderza swoim potencjałem nie tylko fotograficznym, ale także historycznym. Większość maszyn, wyposażenia (to co nie zostało jeszcze wyprowadzone przez lokalnych magnatów stalowych) to wszystko niemiecka robota. Czy towarzysz polak na hali fabrycznej stawiałby sobie kute schody kręcone (gdzieś niżej na zdjęciu)...?

Zdjęcia w kolejności odwrotnej, a więc od końca do początku. Przypadkowo tak je załadowałem...

Z góry przepraszam za ewentualne niedociągnięcia obróbkowe, kolorystyczne. Wiem jak można plasować mój laptopowy wyświetlacz w hierarchii jakościowej panelów LCD, jednak chwilowo nie mam czasu na bardziej zaawansowaną zabawę.

Oczywiście trzygodzinne spacery po cienkich stropach sortowni to część zdjęć z pleneru Wałbrzyskiego Klubu Fotograficznego na Muzeum Przemysłu i Techniki... to był bodaj 5 kwietnia. Reszta zdjęć będzie później...

-------------------------------

Ewakuacja...



Taki widoczek ogólny na cały kompleks...


70-300VR w akcji...





...






Jarek i jego zębatki







Wspominane przeze mnie schodki...


Ach...


Shaman


Przed wjazdem do szybu



Tutaj: brama głównego szybu


Wagoniki





Obrabiarki i torowiska doń prowadzące...



Ekipa demontażowa rozkłada sprzęcior





No i jeszcze może...


Starałem się mocno ograniczać przy selekcji zdjęć, zostało jeszcze trochę ciekawych pstryków. Prawdopodobnie zginą w czeluściach płytowego archiwum... ot - prawo natury.

Resztę będę uploadował na bieżąco... zapraszam więc serdecznie.
Tymczasem jednak tyle...

Pozdrawiam. Maciek.