wtorek, 29 maja 2007
sobota, 26 maja 2007
czwartek, 24 maja 2007
środa, 23 maja 2007
Karkonoski las...
... niestety. Smutna historia.
Ostatnio we Wprost przeczytałem, że Polska jest na 3 miejscu wśród krajów posiadających elektrownie węglowe i emitujących najwięcej CO2 do atmosfery. Mamy 4 takie elektrownie (Turoszów, Bełchatów, Jastrzębie i Konin bodajże), a wyprzedzają nas w tym niechlubnym rankingu Niemcy i Brytyjczycy, posiadający po 10 takich zakładów... Nie koniecznie dobrze to świadczy o ekologiczności [???] tych 4 zakładów.
P.S. Nie nawróciłem się na zieloną drogę... ;)
A teraz zdjęcia... wąskie piony :(


Ostatnio we Wprost przeczytałem, że Polska jest na 3 miejscu wśród krajów posiadających elektrownie węglowe i emitujących najwięcej CO2 do atmosfery. Mamy 4 takie elektrownie (Turoszów, Bełchatów, Jastrzębie i Konin bodajże), a wyprzedzają nas w tym niechlubnym rankingu Niemcy i Brytyjczycy, posiadający po 10 takich zakładów... Nie koniecznie dobrze to świadczy o ekologiczności [???] tych 4 zakładów.
P.S. Nie nawróciłem się na zieloną drogę... ;)
A teraz zdjęcia... wąskie piony :(


piątek, 18 maja 2007
czwartek, 10 maja 2007
Wałbrzych z góry Krzyża...
poniedziałek, 7 maja 2007
Nikkor 85 1.8 - podsumowanie
Dobiega końca mój okres wypożyczenia tego szkła ;) tak więc czas pokusić się o podsumowanie i wysnucie wniosków końcowych.
1. Świetna portretówka. Bokeh miód, kontrast, rozdzielczość i przede wszystkim ostrość! Od f/2.8 to już pociąć się można. Ludzie narzekają, że jest zła pod światło, istotnie zauważalny jest spadek kontrastu, pojawiają się abberacje, ale aż tak źle nie jest. Przeglądając sample to T90 z powłokami jest momentami gorszy. Po cropie daje fajną ogniskową (ok. 130mm) choć pewnie do studyjnych warunków nie bardzo by się nadawała. W plener i do fotografii turystyczno-rodzinnej - R*E*W*E*L*A*C*J*A.
2. Podstawową wadą tego szkła, a przynajmniej na moją kieszeń, jest to że nie jest to obiektyw macro. Szkoda, bo kwiatki czasami chciałoby się postrzelać, a ten tandem nie za bardzo chce ze sobą 'gadać'. Dlatego tu faworyzowałbym jednak T90, który mimo iż jest droższy, mz. bardziej praktyczny, bo i portrety przyzwoite z niego wychodzą.
3. Bardzo dobrze sprawuje się w ogólnej fotografii, jako obiektyw o ogniskowej ~130mm. Próbowałem nim fotografować nawet rajd samochodowy, ostrość 'wyrabia się' spokojnie.
4. Mechanicznie bardzo przyjemny, wadą jest brak mocowania na osłonę przeciwsłoneczną... w sumie nie wiem czemu? RF - budżetowe, ale sympatyczne rozwiązanie.
Podsumowując. Chętnie widziałbym to szkiełko u siebie w torbie, gdyby nie szczupły budżet wydatków, już i tak rozplanowany na najbliższe... 10 latek :D
A teraz już zdjęcia:





1. Świetna portretówka. Bokeh miód, kontrast, rozdzielczość i przede wszystkim ostrość! Od f/2.8 to już pociąć się można. Ludzie narzekają, że jest zła pod światło, istotnie zauważalny jest spadek kontrastu, pojawiają się abberacje, ale aż tak źle nie jest. Przeglądając sample to T90 z powłokami jest momentami gorszy. Po cropie daje fajną ogniskową (ok. 130mm) choć pewnie do studyjnych warunków nie bardzo by się nadawała. W plener i do fotografii turystyczno-rodzinnej - R*E*W*E*L*A*C*J*A.
2. Podstawową wadą tego szkła, a przynajmniej na moją kieszeń, jest to że nie jest to obiektyw macro. Szkoda, bo kwiatki czasami chciałoby się postrzelać, a ten tandem nie za bardzo chce ze sobą 'gadać'. Dlatego tu faworyzowałbym jednak T90, który mimo iż jest droższy, mz. bardziej praktyczny, bo i portrety przyzwoite z niego wychodzą.
3. Bardzo dobrze sprawuje się w ogólnej fotografii, jako obiektyw o ogniskowej ~130mm. Próbowałem nim fotografować nawet rajd samochodowy, ostrość 'wyrabia się' spokojnie.
4. Mechanicznie bardzo przyjemny, wadą jest brak mocowania na osłonę przeciwsłoneczną... w sumie nie wiem czemu? RF - budżetowe, ale sympatyczne rozwiązanie.
Podsumowując. Chętnie widziałbym to szkiełko u siebie w torbie, gdyby nie szczupły budżet wydatków, już i tak rozplanowany na najbliższe... 10 latek :D
A teraz już zdjęcia:





niedziela, 6 maja 2007
Karkonosze [znów] nieco... minimalistycznie
środa, 2 maja 2007
Górski potoczek...
Efekt (jeden z wielu) pierwszomajowej wyprawy w Karkonosze. Piękna pogoda, wycieczka spacerowa (na Śnieżkę :D), udany dzień. Teraz zdjęcia... jedne z wielu, którym będę stopniowo zasypywał internet. Stopniowo, bo photoshop to czasochłonna sprawa jest ;).



Szkoda, że miałem tylko 15 minut do rzeźbienia nad tym strumykiem. Acz obawiam się, że i 2 godziny by nie wystarczyły :D.
Pozdrawiam



Szkoda, że miałem tylko 15 minut do rzeźbienia nad tym strumykiem. Acz obawiam się, że i 2 godziny by nie wystarczyły :D.
Pozdrawiam
Subskrybuj:
Posty (Atom)








